Dziękuję tym, którzy byli ze mną zawsze. Dziękuję za wsparcie w trudnych chwilach i dzielenie się radością. Powoli nadchodzi czas, by znów zmienić pancerz... Niedługo minie rok, od kiedy mam tego bloga. Poznałam dzięki niemu Paine, Wrumcie i wiele innych wartościowych osób. Niestety adres tego bloga rozprzestrzeniał się zbyt szybko... nawet tu, w moim durnym, zacofanym mieście. Dziękuję serdecznie również marlenie zmysłowskiej, która pozwoliła, aby część mojej klasy czytała mi w myślach.

Wiem, że czerpiesz z tego przyjemność. Wiem, że chcesz mi dokopać. Ale bądź świadoma tego, że miejsca się kiedyś zmienią... i to ja będę po tobie deptać, świnio.

Dla zainteresowanycg nowym blogiem - proszę pisać na gg lub mail.